Jak to się zaczęło?


    Ja i On, dwa różne światy...dwie różne bajki. Ja tu, On tam... dzieli nas ok. 300 km. Ale zacznijmy od początku. Poznaliśmy się 30 marca, napisał do mnie na jednym z portali społecznościowych.
    O wiele starszy, przystojny chłopak. Na początku myślałam, że to kolejny zboczeniec. Jednakże myliłam się, okazał się być bardzo miłym i uprzejmym chłopakiem. Fretka, bo tak go nazywam, studiuje historię i znam go od dwóch tygodni prawie. Dla niektórych będzie to bardzo krótko, jednakże, każda spędzona z nim chwila jest wiecznością. 

   Opowiada mi co noc bajki, a dokładniej opowiadania, a gdy zasnę potrafi sie we mnie wpatrywać całą noc. Wie o mnie dużo, ja o nim ciutke mniej. 
    Nie mogę zdradzić jaka jest między nami tak naprawdę relacja, mogę jedynie powiedzieć, że to mój najlepszy przyjaciel i mam nadzieje, że zostanie ze mną jak najdłużej.
      


    

Komentarze